-

cbrengland : krzysztof bekiersz

Isaak Newton

Skoro jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle?

I czy to już ten czas, że musimy zacząć się trzymać brzytwy?

Kręcimy się wokół własnego ogona, byle nie wyjść poza ten krąg. Patrzymy na ten Zachód i wydaje się, że chociaż taki on brzydki i obleśny w swojej wolności i zepsuciu ale dalej amerykańskie filmy, to jest to, czy muzyka, czy raczej to, co chce udawać muzykę, a staje się kompletną rąbanką, która za chwilę stanie się li tylko waleniem w bęben i i inne przedmioty, zupełnie tak samo, jak u prymitywnych plemion i to z pełnym szacunkiem dla nich, bo u nich to był szczery sposób na sztukę i ekspresję swoich emocji i duszy.

Słuchałem wczoraj polskiego radia przez dłuższą chwilę, chociaż przyznam szczerze, że po 5 min chciałem go wyłączyć. To był najpierw Program 1 i “Muzyczna Jedynka”, potem Program 2 i audycja bodaj pod tytułem “12 kobiet Bacha”, czyli kobiety pianistki i Bach, potem była audycja z jubileuszu Muzeum  Narodowego w Krakowie i obrazach tam i na koniec Radio Kraków i trafiłem na audycję, gdzie promowano artystkę, nie pomnę nazwiska, która wydała ostatnio płytę z piosenkami Marka Grechuty.

To jakiś inny świat już dla mnie. Nie wiem, czy to z racji mojej jednak już długiej nieobecności w Polsce, spokoju w domu i zagrodzie, jaki mam tutaj aż do bólu, edukacji u Coryllusa, moich lat, czy Bóg wie, czego jeszcze.

Polskie piosenki w tym programie Jedynki, to naprawdę katastrofa. Ale na pocieszenie dodam, że piosenki francuski, które słucham w radio RFM – to nie pomyłka w nazwie, to radio było bazą dla obecnego RMF, pamiętam go, gdy po 1989 roku pojawiły się w eterze w Krakowie włoski program tv RAI UNO i właśnie RFM – bo słychać go nad morzem tutaj, to prawie takie same są. Poza tym, zarówno w polskim radio i w tym francuskim, anglojęzyczna muzyczna papka przede wszystkim. A pani artystka śpiewająca Grechutę? Biedny Marek, przewraca się w grobie na pewno.

“A więc to już było i nie wróci więcej …”

słowa piosenki z dawnych PRL-owych czasów, a ja nie powiem, że do tamtych czasów tęsknię, były i minęły ale prawdziwa sztuka chwała Bogu pozostała. Bo Marek Grechuta, czy Czesław Niemen pozostanie z  nami na zawsze.

A polityka, bo o niej chciałem napisać, a wyszło, jak zwykle?

Kolega Toyah, co jakiś czas zamieszcza swoje dawne teksty, bo właśnie, to już było, a jest. Nawet te, czy następne wybory nie zmienią moim zdaniem niczego. Nie znoszę tego. Nie znoszę stania w miejscu. A tak to wygląda w polskiej polityce.

Bo tak ma widocznie być. Bo pewno ma się to polskie piekiełko doprowadzić do samozaorania, bo nie powiem, że do samospalenia. Ktoś musi orać, by ktoś miał pieniądze i przecież nie ten, który orze.

– – –

Ten tekst poniżej był moim najbardziej popularnym kiedyś, tak mówiła statystyka na tym moim własnym blogu. Minęły lata, zmieniła się władza, a my jesteśmy tam, gdzie byliśmy i nawet nazwiska te same.

 

Isaak Newton

Posted on June 5, 2010 by 

Leicester Square, London – Siedząc w pubie na tym znanym entuzjastom z brytyjskich premier filmowych placu – pub mieści się w domu, gdzie mieszkał Isaak Newton London Leicester Square – i przyznawszy się w towarzystwie (m.in. Japończyk, Filipińczyk, Włoch, Anglicy z Yorkshire) skąd jestem, znowu musiałem “ściemniać”.

Ściemniać na temat polskich spraw oczywiście.

I naprawdę już mam tego po dziurki w nosie. Osoby spoza Europy na hasło Poland mieli zaraz na ustach Chopin i Wałęsa, Filipińczyk oczywiście również Jan Paweł II, Włoch podobnie, jeszcze Boniek, a Anglicy, no cóż jedynie Chopin. Natomiast wszyscy wiedzieli o katastrofie samolotu z polskim prezydentem.

Tak, jak za czasów komunistycznych będąc w wolnych krajach musiałem tłumaczyć zdziwionym tubylcom (wtedy mi się jeszcze chciało), co to jest socjalizm w wersji “Made in Poland” nijak pojmującym, jak taki kraj może funkcjonować, tak teraz muszę udawać, jak to w moim kraju po 21 latach od uzyskania niepodległości jest fajnie.

Ciekawe, jak długo tacy panowie Szostkiewicz, Żakowski, Lis czy panie Wielowieyska i Olejnik wytrzymaliby na moim miejscu tłumacząc meandry polskiej demokracji dnia dzisiejszego w tym towarzystwie. Podejrzewam, że po paru minutach ci ludzie ze świata zmienili by stoliki w pubie pukając się w czoło.

A ja chcę pogadać z ludźmi. Jestem ciekawy ludzi i świata. Nie chcę, by mi w pubie uciekli do innego stolika. Dlatego ściemniam. Ale czy to normalne?

Dla polskich pseudo dziennikarzy jest, bo mają to na co dzień robiąc w mediach Polakom ściemniający szum informacyjny, nie mówiąc, że co i rusz perorują o komentatorach zagranicznych, co brzmi w Polsce jeszcze dzisiaj poważnie.

Boki zrywać, przepraszam, chyba, że mówimy o komentatorach z kraju na wschód od Wisły. Tutaj nie ma nic do śmiechu. Jak za dawnych PRL-owych lat.

 



tagi: polityka 

cbrengland
27 października 2019 04:59
12     1075    4 zaloguj sie by polubić
komentarze:
gabriel-maciejewski @cbrengland
27 października 2019 07:39

E, tam, nie musimy się trzymać żadnej brzytwy

zaloguj się by móc komentować

tadman @cbrengland
27 października 2019 09:14

[...] Siedząc w pubie...

O, to u nich też zmiany, bo teraz bractwo, w przewadze męskie, wylewa się ze szklenicami w rękach na chodnik i by który nie wpadł pod koła ma zabezpieczenie w postaci sznurowej barierki. Wieczory teraz zimne to mają u góry podwieszone promienniki podczerwieni.

zaloguj się by móc komentować


cbrengland @tadman 27 października 2019 09:14
27 października 2019 10:38

Ale normalnych jeszcze spotkasz, zwłaszcza ci, którzy za coś tam odpowiadają i już nawet operatorzy maszyn ze sterowaniem komputerowym, czy tzw. team.leaderzy, czyli coś w rodzaju brygadzisty i majstra i asystenci managera, nie mówiąc o managerach. Ale też jest ich ciężko już zainteresować czymkolwiek poza pracą i domowymi zmartwieniami.

Czuje się w powietrzu coś. Oni to też czują. Jeszcze nie wiem, co to ale może wydedukuję za jakiś czas.

zaloguj się by móc komentować

BTWSelena @cbrengland
27 października 2019 11:55

Tamte czasy minęły,sztuka pozostała,niektórzy artyści odeszli. Pozostali inni,którzy sztukę okaleczyli,lecz promują wartości -Noblem nagradzani.Nostalgia ...szanowny @cbrengland...i tylko koni żal...Rzeczywiście przydałałoby się ,aby pan Lis ,czy pani Olejnik stuknęliby się dobrze w czółko."Kochani" dziennikarze...czasem sprawiają wrażenie,że piszą jak słynne trolle z Olgino,a przynajmniej nie widzę różnicy.Trzeba dojść do takiej ściany,że obcy ambasadorzy ze "smutkiem"publicznie zauważają niewłaściwość wyborów u Polaków. Sooory,lecz" smutek" to jest nasz i nic nikomu do tego.A na dodatek zapewniać ,że ambasadorzy wraz z swoim ludem powinni dobrze czuć się w domu zwanym Polską. Obecnie nostalgia zamienia się w troskę o dojście do tej ściany: czy Opozyzja wreszcie uświadomi sobie,że totalna destrukcja jest drogą na manowce?.... I jak daleko posuną się dzieci resortowe i nowi milionerzy postkomuny? ...To czas realny i coś wisi w powietrzu...bo politycy,artyści i dziennikarze doszli już do ściany... Poza ścianą jest tylko destrukcja...totalna...

ps. notka podoba mi się bardzo...tylko  brzytwę należy wyrzucić..

zaloguj się by móc komentować

cbrengland @BTWSelena 27 października 2019 11:55
27 października 2019 12:20

Ale o tej brzytwie już napisałem w komentarzu do Gabriela. To tak ku rozwadze jednym i drugim. Nie można się dać uśpić.

Fakt, normalnie zaczynam widziec PRL, jako normalne państwo, tzn normalne w sensie, że tworzyli w nim Artyści, jak w każdym innym normalnym państwie. Ba, ja uważam, ze Polacy mają wrodzone poczucie piękna i są utalentowani, sami nawet nie wiedząc, jak.

Chopin był tylko jeden i zaczynam go widzieć coraz bardziej nawet ponad Bachem, Mozartem i Beethovenem, tytanami muzyki, mojej triadzie. On był, jest i będzie geniuszem kompletnym w muzyce.

zaloguj się by móc komentować

cbrengland @cbrengland
27 października 2019 15:30

Właśnie wyszedłem z kościoła na Devonii w Londynie, gdzie odbyla się msza św. z okazji 125-lecia Polskiej Misji Katolickiej. Rozmawiałem z Ks.Arc. Stanisławem Gądeckim i wręczyłem mu katalog wydawniczy księgarni Basn jak Niedźwiedź, yes, yes, yes

zaloguj się by móc komentować

Paris @gabriel-maciejewski 27 października 2019 07:39
27 października 2019 18:20

Oczywiscie, ze...

... nie musimy... tylko, ze wielu nie moze sobie pozwolic na "niemuszenie",  ale dojdziemy i do tego, i to szybciej niz myslimy.

zaloguj się by móc komentować

Paris @cbrengland 27 października 2019 10:38
27 października 2019 18:24

Po prostu, Krzysiu...

... ludzie juz nie wierza w te oblude i saczony ze wszelkich merdialni belkot... do tego widza coraz bardziej, ze to wszystko REZYSEROWANA sciema i lipa.

Ja sie tylko ciesze z tego.

zaloguj się by móc komentować

Paris @cbrengland 27 października 2019 15:30
27 października 2019 18:38

Widac, ze pieknie sie przygotowales...

... do tego jubileuszu.  Ciesze sie, ze wreczyles katalog wydawniczy BJN bp Gadeckiemu, chociaz sadze, ze On zna zacnego Coryllus'a  !!!

zaloguj się by móc komentować

BTWSelena @cbrengland 27 października 2019 12:20
27 października 2019 19:30

I tutaj mam takie samo zdanie.Polacy to naprawdę utalentowany naród. A Fryderyk Chopin - to  poeta fortepianu rodzi się jeden geniusz na kilkaset lat.. Można go słuchać godzinami. Mamy też współcześnie utalentowaną młodzież we wszystkich dziedzinach. Uważam,że za mało mają mecenatu ze strony państwa i niestety inne państwa korzystają z ich talentów... No cóż w PRL bywało różnie,czasem strach,rozpacz i nadzieja kreowała wybitnych artystów.Może mieli trochę więcej swobody niż inni,ale tylko w ograniczonym zakresie...Było to w modzie w późniejszym PRL ,pokazać się na koncercie,uścisnąć rękę artyście ,czy mieć dobry obraz... Piosenki o dziuni na traktorze,odchodziły do lamusa. Szmat czasu spędziłam na zachodzie,lecz wróciłam ,bo tutaj jest moja Polska . I jak nasza utalentowana poetka M.Konopnicka napisała piękny wiersz "Ojczyzna" ..tak pozwolę sobie zacytować fragment;

"Ojczyzna moja – to ta ziemia droga,
Gdziem ujrzał słońce i gdziem poznał Boga,
Gdzie ojciec, bracia i gdzie matka miła
W polskiej mnie mowie pacierza uczyła. "

zaloguj się by móc komentować

MarekBielany @gabriel-maciejewski 27 października 2019 07:39
27 października 2019 22:29

Okropne jest to ranne golenie.

Lepiej jest trzymać brzytwę.

Ale to proste.

Golarkę, czy jak tam to dziś nazywają...

trymerem.

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować