-

cbrengland : krzysztof bekiersz

Jedna Msza Święta, wiele języków, jeden Kościół Katolicki

To zdjęcie, to kościół katolicki w Folkestone i msza święta niedzielna. Tym razem wyjątkowa, bo pierwszo-komunijna. Kościół pełny. Ludzie ze wszystkich stron świata. I nie przeszkadzał mi już język angielski liturgii. A w przeważającej większości dla ludzi w tym kościele zgromadzonych, język angielski, jest drugim językiem, bo mają swój język ojczysty.

To nie jest jednak ważne. Nie jest ważnym w jakim języku się modlimy. Nie jest ważnym język liturgii. Nie są ważne detale liturgii, która ma spełniać podstawowe jej wymogi. Bo przede wszystkim ma w niej być obecność samego Chrystusa, Syna Bożego z jego ciałem i krwią, Syna Bożego z Duchem Świętym. Mamy się z Nim spotkać. Tak powiedział do swoich pierwszych uczniów na ostatnim z nimi spotkaniu, by czynić to na jego pamiątkę, tak mówi do nas w niego wierzących.

To są fundamenty naszej Wiary. Co się stało, gdy zaczęto je podważać 500 lat temu, właśnie oglądamy ostatni tego etap. Rewolucja wtedy zapoczątkowana, przede wszystkim protest przeciwko Kościołowi Katolickiemu, bo taki był jej główny cel, by go zniszczyć, potrzebowała właśnie tych 500 lat, by okrzepnąć na tyle, by zacząć już nie protestować przeciwko Kościołowi i tylko ale protestować przeciwko człowiekowi jako takiemu, kobiecie i mężczyźnie, rodzinie, zaczyna burzyć cały naturalny porządek rzeczy. I to nie ma już dla niej znaczenia, że burzy dobro, a po drodze i zło. Ona ma zburzyć wszystko.

Gdy tak spojrzymy na wydarzenia dzisiejszego dnia, nie będziemy się dziwić, dlaczego dzieje się to, co się dzieje. Dlaczego jest dobrze, a jednak jest źle albo dlaczego jest źle, a jednak jest dobrze.

Można by, patrząc chłodnym okiem, zobaczyć chaos wokół. Nic z tych rzeczy. Dobrze wiadomo, jak to najlepszą drogą do improwizacji wszelkiego typu, nie tylko na scenie kabaretowej, jest bardzo dobre jej przygotowanie wcześniej. I z tym mamy właśnie do czynienia na co dzień w Polsce ale nie tylko. Dobrze to widać w działaniach wokół tzw roszczeń żydowskich, czy tutaj wokół Brexitu, który zrobił się nawet mało śmieszny i co z tego. Gazeta Wyborcza ośmiesza się co drugi dzień i ma się dobrze już 30 lat i będzie następne.

Nasz Kościół Katolicki to jednak inna jakość, przynajmniej powinna nią być. Bo nie ma innego motoru działania w życiu, jak właśnie Ewangelia. Ona wskazuje nam drogę, jest jedyną prawdą, jest naszym życiem. Tego się trzymajmy. Ewangelia nie zmieniła się przez ostatnie dwa tysiące lat i się nie zmieni. Zmieniają się ludzie tylko.

 

1 Kor 1,10-13.17-18
Upominam was, bracia, w imię Pana naszego Jezusa Chrystusa, abyście byli zgodni i by nie było wśród was rozłamów; byście byli jednego ducha i jednej myśli. Doniesiono mi bowiem o was, bracia moi, przez ludzi Chloe, że zdarzają się między wami spory. Myślę o tym, co każdy z was mówi: “Ja jestem Pawła, a ja Apollosa; ja jestem Kefasa, a ja Chrystusa”. Czyż Chrystus jest podzielony? Czyż Paweł został za was ukrzyżowany? Czyż w imię Pawła zostaliście ochrzczeni? Nie posłał mnie Chrystus, abym chrzcił, lecz abym głosił Ewangelię, i to nie w mądrości słowa, by nie zniweczyć Chrystusowego krzyża. Nauka bowiem krzyża głupstwem jest dla tych, co idą na zatracenie, mocą Bożą zaś dla nas, którzy dostępujemy zbawienia.



tagi: kosciol 

cbrengland
28 maja 2019 07:20
7     705    4 zaloguj sie by polubić
komentarze:
jestnadzieja @cbrengland
28 maja 2019 08:05

Lektura dziejow i listow apostolskich daje czasami po glowie. Ostatnio zwrocilam uwage na to, jak doskonale daje sie przylozyc te teksty do obecnej sytuacji.

zaloguj się by móc komentować

rotmeister @cbrengland
28 maja 2019 08:16

Detale mają znaczenie. Tu biskup (?) Christoph Schönborn i jego odprawianie "mszy".

https://gloria.tv/video/hrr6PsbfkjdR62PLJPt1Zyi7C

zaloguj się by móc komentować

jestnadzieja @cbrengland
28 maja 2019 08:27

Nie są ważne detale liturgii, która ma spełniać podstawowe jej wymogi.

Nie wiem dokladnie o jakie detale Autorowi chodzilo, ale to co Pan pokazal, to sa przegiecia a nie detale. Przestalam przychodzic do pewnego kosciola, bo kaplan wymyslal sobie nowe slowa konsekracji wedlug wlasnego widzimisie, za kazdym razem inaczej i "fajniej." To akurat nie sa detale, i kazdy w miare uformowany czlowiek to wyczuje.

Slyszalam tez ze w latach 80 tych w Niemczech pewien jezuita odprawial dla kilku osob ( w jakims osrodku konerencyjnym) msze swieta na siedzaco (i nie dlatego ze byl chory..)

 

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @jestnadzieja 28 maja 2019 08:27
28 maja 2019 08:39

A co się ma napinać, skoro odprawia dla pogan? Może specjalnie odprawia w nieważny sposób?

To, oczywiście, trochę prowokacja z mojej strony, ale w większości kościołów liturgia traktowana jest poważnie i odprawiana starannie. Na miarę możliwości, oczywiście, które w Europie zachodniej bywają naprawdę mikre, bo nie ma kim robić - stąd kobiety-ministranci, szafarze świeccy, itp. 

zaloguj się by móc komentować


cbrengland @cbrengland
28 maja 2019 19:04

Jestem ale mnie nie ma, bowiem tam, gdzie jestem, nie ma Internetu. Ale na stacji benzynowej jest ☺

Dodam do ťych paru słów, które w notce napisałem, że nawet dość niedawno jeszcze chciałem bardzo jechać do Londynu na Mszę Trydencką, acz bez jakiegoś wzmożonego entuzjazmu. Teraz nie myślę juz o tym, chociaż na pewno, jeśli będzie okazja, będę uczestniczył w tej mszy.

A na koniec oddam głos do źródła. To fragment ostatniego listu Benedykta XVI


Idea lepszego Kościoła stworzonego przez nas jest w rzeczywistości propozycją diabła, przy pomocy której chce nas odwieść od Boga żywego, poprzez oszukańczą logikę, na którą zbyt łatwo dajemy się nabierać.
 

zaloguj się by móc komentować

JK @jestnadzieja 28 maja 2019 08:27
29 maja 2019 12:56

Ja nie słyszałem ale w takiej Mszy Św. uczestniczyłem. I to nie w Niemczech ale w Polsce i też w latach 80. Jedyne podobieństwo to takie, że też odprawiał Jezuita. I to nie raz a wielokrotnie. Na prawdę są sytuacje, kiedy można zmienić formę Mszy Św., tylko trzeba dostosować ją do podstawej funkcji Mszy Św. ale też do okoliczności. W tym przypadku były to msze z wydłużonym czasem na adorację w formie kontemplacji.

W ostanią niedzielę uczestniczyłem we Mszy Św. z Filipińczykami w Bazylice Santa Maria Maggiore w Rzymie. Odprawiał ją Kardynał we koncelebrze z Biskupami. Zapewne dla wielu byłaby to forma przynajmniej dziwna. Ale było po prostu przepięknie i godnie. Poza tym kolorowo (stroje zarówno wiernych jak służby liturgicznej). Nikogo nie dziwił tu udział kobiet w jako ministrantów. Księży było dosyć by rozdawać komunię ale asystowały dziewczyny.

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować