-

cbrengland : krzysztof bekiersz

Modlitwa

Jan Pawel II

Co to znaczy modlić się?

Castelgandolfo

27.07.1980

Panie, naucz nas modlić się. Te słowa skierowane wprost do Chrystusa, bynajmniej nie są tylko słowami historycznymi. Są to słowa, które wciąż powtarzają ludzie.

Problem stale aktualny. Problem modlitwy. Co to znaczy, modlić się? Jak się modlić? I dlatego też stale aktualna jest ta odpowiedź, którą dał Chrystus.

Jak odpowiedział Chrystus? Do pewnego stopnia nauczył pytających, jakie słowa mają wypowiadać, kiedy się modlą, kiedy się zwracają do Ojca. Nauczył więc Chrystus słów modlitwy, słów, najdoskonalszych, najzupełniejszych, wszystko w nich się zawiera.

Jednakże odpowiedź Chrystusa nie ogranicza się tylko do tekstu, do słów, jakie mamy wypowiadać, modląc się. Jest to sprawa daleko pełniejsza, można by powiedzieć także, bardziej złożona.

Co to znaczy modlić się?

Modlić się, to znaczy odczuwać swoją niewystarczalność. Odczuwać swoją niewystarczalność poprzez różne potrzeby, które jawią się człowiekowi, które są jego udziałem, stale i wciąż. Tak, jak na przykład potrzeba chleba, do której się odwołuje Chrystus, mówiąc o owym człowieku budzącym swojego przyjaciela o północy, za chlebem.

Tych potrzeb jest wiele. Potrzeba chleba jest poniekąd symbolem wszystkich potrzeb materialnych, potrzeb ludzkiego ciała, potrzeb tej egzystencji, która wynika z faktu, że człowiek jest ciałem.

Jednakże skala tych potrzeb jest większa. Do odpowiedzi Chrystusa należy także i to wspaniałe wydarzenie z Księgi Rodzaju, którego główną postacią jest Abraham. A głównym problemem, problem Sodomy i Gomory albo inaczej jeszcze, problem dobra i zła, problem grzechu i winy, to znaczy problem sprawiedliwości i miłosierdzia. Wspaniała jest ta rozmowa Abrahama z Bogiem, która ukazuje, że modlić się, to znaczy, poruszać się stale w orbicie sprawiedliwości i miłosierdzia, niejako wchodzić pomiędzy jedno, a drugie, w Bogu samym.

Tak więc modlić się, to znaczy być świadomym, w pełni świadomym, wszystkich potrzeb człowieka, całej prawdy o człowieku. I w imię tej prawdy, której bezpośrednim podmiotem jestem ja sam ale nie tylko ja, moi bliźni, wszyscy ludzie, cała ludzkość, w imię tej prawdy zwracać się do Boga, jako do Ojca.

Otóż wedle odpowiedzi Chrystusa na pytanie, naucz nas modlić się, właściwie wszystko się sprowadza do tego jednego. Nauczyć się modlitwy, to znaczy nauczyć się Ojca.

Jeżeli tego się nauczymy, w całym pełnym tego słowa znaczeniu, w pełnym wymiarze tej rzeczywistości, Ojciec, nauczyliśmy się wszystkiego.

Nauczyć się Ojca, to znaczy znaleźć odpowiedź na pytanie, jak się modlić, znaleźć odpowiedź na pytanie, dlaczego się modlić. Znaleźć również odpowiedź na szereg pytań związanych na przykład z faktem, że się modlę, a jednak w tym, czy innym wypadku nie jestem wysłuchany.

Chrystus na te pytania daje odpowiedź w całej Ewangelii. I na te pytania daje odpowiedź w całym doświadczeniu chrześcijańskim.

Nauczyć się Ojca, to znaczy nauczyć się bezwzględnego zaufania.

Nauczyć się Ojca, to znaczy nauczyć się tej pewności, że absolutnie nie może ci odmówić. Że nie odmawia ci wówczas, także i wówczas, kiedy wedle wszystkich wskaźników materialnych, a nawet psychologicznych, zdaje się ci odmawiać. Nigdy ci nie odmawia.

Otóż nauczyć się modlić, to znaczy nauczyć się w ten sposób Ojca. Nauczyć się tej pewności, że Ojciec nigdy nie odmawia, tylko zawsze daje Ducha Świętego tym, którzy go proszą.

Dary, o które my prosimy są różne. Bo są różne potrzeby. Prosimy wedle naszych potrzeb i nie może być inaczej. Chrystus potwierdza te postawy. Tak jest. Macie prosić wedle waszych potrzeb. Tak, jak je odczuwacie. Tak, jak one, te potrzeby, dają się wam we znaki, czasem bardzo boleśnie. Tak macie prosić.

Natomiast, jeżeli chodzi o odpowiedź, to odpowiedzią zawsze musi być, na każdą prośbę, jeden zasadniczy dar. Ojciec daje Ducha Świętego. I daje Ducha Świętego, ze względu na swojego Syna. Po to dał swojego syna, dał swojego Syna za grzechy świata, dał swojego Syna wychodząc na spotkanie wszystkich potrzeb świata, wszystkich potrzeb człowieka, żeby w tym Synu, ukrzyżowanym i zmartwychwstałym, stale dawać Ducha Świętego. To jest Jego dar.

Nauczyć się modlitwy, to znaczy nauczyć się Ojca i nauczyć się bezwzględnego zaufania do Ojca, który zawsze daje nam ten największy dar. A dając ten największy dar, nigdy nas nie zawodzi.

Bo chociaż czasem, a nawet często, nie otrzymujemy tego, o co bezpośrednio prosimy, jeżeli otrzymamy ten największy dar, to w nim otrzymamy także wszystkie inne, chociaż nie zawsze sobie to uświadomimy, że w nim otrzymaliśmy wszystkie inne.

Dla mnie najbardziej wstrząsającym jest zawsze przykład z człowiekiem, którego spotkałem w szpitalu, który był ciężko chory, zresztą była to konsekwencja obrażeń, jakich doznał w czasie Postania Warszawskiego. I który mówił mi w tym samym szpitalu, że on jest tutaj tak strasznie szczęśliwy. Na jakiejś innej drodze został uszczęśliwiony ten czlowiek, ponieważ na drodze widzialnej, na drodze sprawdzianów fizycznych, lekarskich, nie było do tego podstaw, żeby twierdzić, iż jest taki szczęśliwy, że jest mu tak dobrze, że tak bardzo został wysłuchany przez Boga. A jednak został wysłuchany. W innym wymiarze swojego człowieczeństwa został wysłuchany, otrzymał dar i w tym darze znalazł szczęście, będąc tak bardzo nieszczęśliwym.

Myślę, że modlitwa Abrahama i jej treść jest bardzo aktualna w czasach, w których żyjemy. Że bardzo potrzebna jest taka właśnie modlitwa. Takie jak gdyby targowanie się z Bogiem o każdego sprawiedliwego. Ażeby dla niesprawiedliwości nie był zgubiony świat. Potrzebna jest taka modlitwa wciskająca się jak gdyby w Serce Boże, pomiędzy tym, czym jest w nim sprawiedliwość, a tym, czym jest miłosierdzie, potrzebna jest taka modlitwa. Modlitwa wielkiego błagania za ludzi, za ludzkie środowiska i wspólnoty, za narody, za nasz naród, za całą ludzkość. Taka Abrahamowa modlitwa.

Tak więc odpowiedź Chrystusa na pytanie, naucz nas modlić się, jest wciąż aktualna. Musimy ją odczytywać w tej pierwotnej treści, w jakiej została ona zapisana w Ewangelii. I musimy ją odczytywać wedle znaków czasu, wedle znaków tego czasu, w którym żyjemy, a owocem takiego słuchania odpowiedzi Chrystusa, takiego jej odczytywania, będzie właśnie modlitwa.



tagi: kościół 

cbrengland
12 maja 2019 04:55
17     1153    5 zaloguj sie by polubić
komentarze:


Maryla-Sztajer @cbrengland
12 maja 2019 09:31

Dziękujcie za wszystko bo Ojciec wie czego wam potrzeba 

.

 

zaloguj się by móc komentować

emi @cbrengland
12 maja 2019 11:26

Dobrze było przeczytać, dziękuję.

zaloguj się by móc komentować

joannaew @cbrengland
12 maja 2019 11:42

Modlitw do Stwórcy w Biblii jest wiele, a podstawą każdej ufność. Często włączam ten fragment Starego Testamentu do mojej modlitwy - 1Księga Kronik, 4,9: Jabes tak modlił się do Boga Izraela: "Błogosław mi hojnie, powiekszając moje posiadłości, wspierając mnie i zachowując od złego, aby skończyło się moje utrapienie". Bóg wysłuchał jego prośby.

zaloguj się by móc komentować

cbrengland @emi 12 maja 2019 11:26
12 maja 2019 12:59

Potrzeba nam sił i sił ducha też albo i przede wszystkim. Po wydarzeniach wczorajszego dnia w Polsce, już nic nie będzie takie same.

zaloguj się by móc komentować

emi @cbrengland
12 maja 2019 14:57

To tylko wzmógł sie słyszalny już od jakiegoś czasu jazgot nagonki, być może ci, którzy go nie słyszeli dopiero teraz usłyszą  i będą poruszeni. Prawo niech robi co ma do zrobienia, my postaramy się modlić, "poruszać się stale w orbicie sprawiedliwości i miłosierdzia, niejako wchodzić pomiędzy jedno, a drugie, w Bogu samym".  

Dla mnie cezurą był Smoleńsk.

zaloguj się by móc komentować

cbrengland @emi 12 maja 2019 14:57
12 maja 2019 16:19

Tak, to prawda, Smoleńsk. Ale dla mnie właśnie taką ostateczną cezurą było to, co zobaczyłem wczoraj wieczorem na portalu interia.pl, prymasa Polski i arcybiskupa, przewodniczącego polskiego episkopatu, którzy "uklękli" przed Tomaszem Sakielskim i jego filmem.

Dlatego ta moja notka z głosem naszego Świętego Papieża Jana Pawla II, bo zabrakło mi słów. Zostaliśmy sami. Ale to my tworzymy Kościół.

zaloguj się by móc komentować

cbrengland @emi 12 maja 2019 14:57
12 maja 2019 16:31

I dziękuję ci bardzo za komentarze. Mogłem coś napisać w komentarzach, dlaczego właśnie ta notka, ta Modlitwa i o niej.

zaloguj się by móc komentować

emi @cbrengland 12 maja 2019 16:19
12 maja 2019 17:10

Nie wszyscy 

- Wczoraj miałem inne zajęcia, nie oglądam byle czego - powiedział arcybiskup Sławoj Leszek Głódź, zapytany przez dziennikarkę TVN, czy widział film braci Sekielskich 

W górę serca!  Nie wciągną nas w swoją narrację.

zaloguj się by móc komentować

Paris @cbrengland 12 maja 2019 16:19
12 maja 2019 17:10

Voila...

... to my jestesmy Kosciolem...  nie ma co patrzec ani na Prymasa Polski ani na Przewodniczacego EP... ani nawet na kardynala Nycza czy innego kardynala z Krakowa... to tylko ludzie,  slabi ludzie i Pan Bog ich osadzi... mamy jeszcze innych wspanialych hierarchow i zwyklych, a byc moze  NIEZWYKLYCH  kaplanow w swoim otoczeniu...

... mnie dzis przygnebil list pasterski od kardynala Nycza proszacy o modlitwe za nowe, liczne powolania kaplanskie i zakonne. Ksiadz proboszcz powiedzial, ze w ubieglym roku do WSD w Warszawie bylo 17 "chetnych", a na rok akademicki AD  2019/20  jest - narazie -   TYLKO  4  !!!... tuz przed blogoslawienstwem konczacym msze swieta - juz dzis - o te powolania sie modlilismy.

zaloguj się by móc komentować

cbrengland @emi 12 maja 2019 17:10
12 maja 2019 17:32

Tak, właśnie to też przeczytałem ale przeczytałem też to

https://dorzeczy.pl/102453/Malzenstwa-homoseksualne-juz-za-piec-lat.html

Przypomnę prof.Kucharczyka, jak kilkakrotnie mówił, że scenariusz irlandzki jest możliwy w Polsce.

Uważam, tak to widzę, chociaż w Polsce mnie nie ma, że w Polsce szykuje się ostatecznie starcie, my albo wy, czyli pedalstwo kontra świat naturalny wg naszej katolickiej wiary i przepraszam za dosadnosc ale inaczej z nimi już rozmawiać nie należy.

To starcie naszego Boga z diabłem. Tak mówił też ks.prof.T.Guz w Krakowie na spotkaniu, które reklamowalem. Az sam się dziwiłem tego jego języka. Ale z drugiej strony skończył się Wersal. Bo to starcie właśnie ostateczne. My albo oni.

zaloguj się by móc komentować

cbrengland @Paris 12 maja 2019 17:10
12 maja 2019 17:38

Droga Paris, powiedz, czy my doczekamy normalności za naszgo zycia?

Wygląda na to, że zabawa dopiero się zaczyna. Tutaj u mnie, to takie soft piekło ale ludzie jakoś żyją, bo durnie nie wiedzą, gdzie żyją.  We Francji, jak wiesz, droga donikąd, chociaż, jak już pisałem, na wsi, w rejonie Calais są otwarte kościoły nawet w dzień powszedni. I ja tam jeżdżę właśnie napełnić akumulator ☺

zaloguj się by móc komentować

cbrengland @cbrengland
12 maja 2019 17:53

A tutaj siedząc w tym pubie przy piwie, na tv mam transmisję meczu krykieta z Indii. Taki fun tutaj, a sądzę totalna egzotyka dla moich rodaków w Polsce. A oni tutaj tak mają. Futbol, rugby lub krykiet, aha i piwo do tego, dużo piwa

zaloguj się by móc komentować

emi @cbrengland 12 maja 2019 17:32
12 maja 2019 19:05

Tak to od początku wygląda. Teraz przyszedł nasz czas opowiedzenia się , a wiemy kto jest ostatecznym Zwycięzcą.

Pozdrawiam

zaloguj się by móc komentować

Paris @cbrengland 12 maja 2019 17:38
12 maja 2019 19:26

Tak, Krzysiu...

... doczekamy...  nie wierze zeby ta SODOMOGOMORIA  w Polsce zatryumfowala  !!!  We Francji "mocno" jestesmy obserwowani... chyba 3 dni temu ogladalam jakis reportaz, gdzie bylo mowione, ze w Polsce  NARASTA  OGROMNIE  przywiazanie do wiary i do tradycji chrzescijanskiej... szczegolnie mlodych Polakow, a takze cudzoziemcow... byly pokazane fragmenty wypowiedzi, ze cudzoziemcy sa tym naszym przywiazaniem bardzo zaskoczeni, ale tez, ze bardzo im sie to podoba i bardzo to cenia  !!!

Tak wiec, ufam, ze nie bedzie tak zle w Polsce...  

... a we Francji jest zjazd straszliwy... dzis tez ogladalam bardzo ciekawy reportaz, a po nim dluga 2-godzinna dyskusje  z zadaniem dymisji Macron'a... i natychmiastowego  WYSTAPIENIA  z  UE  !!!  Ten fakt bardzo jest zamilczany w Polsce przez wszystkie presstytutki, szczegolnie przez te "nasze i narodowe", ale Franki maja juz po "dziurki w nosie" bycia w tej przekletej  UE... wlasciwie nie ma tematu aby nie poruszono kwestii wyjscia z UE - to jest temat  "namber lan"... dymisja Macron'a i wyjscie z UE  !!!

Podczas weekendow - rzeczywiscie - wiele kosciolow bylo otwartych, ale tlumow w nich nigdy nie bylo... moze zarzadcy kosciolow doszli do wniosku, ze lepiej im sie kalkuluje aby te koscioly byly otwarte... wchodzilo troche przechodniow, turystow, zostawiali w puszkach pare €uro - bo chociaz swieczke kupili zeby sie pomodlic... tak sobie glosno mysle.

Napewno bedzie dobrze, Krzysiu... Polacy... Polacy katolicy to nie sa idioci  !!!

 

zaloguj się by móc komentować

Paris @cbrengland 12 maja 2019 17:53
12 maja 2019 19:39

Straszne to jest...

... ten krykiet i te duze ilosci piwa... ja jestem tak zapracowana, ze o ogladaniu jakiegos glupiego sportu nie ma mowy.  Praca w ogrodku daje mi duza przyjemnosc, lubie to... potem handelek, ktory daje kawalek konkretnego grosza - tez daje przyjemnosc, bo jest mozliwosc "zamiany paru slow" z ludzmi, czasami nawet ciekawymi. 

W koncu zostaje troszke czasu "wolnego" dla siebie, bo w koncu odpoczac tez trzeba... ale ten odpoczynek to tylko na portalu SN, na ciekawych blogach u ciekawych ludzi... tak jak ntp.  teraz u Ciebie...

... no i jest pieknie,  chce sie zyc, Krzysiu  !!!

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować