-

cbrengland : krzysztof feliks bekiersz - moja historia

Wikingów podbój świata ostateczny

Na początku tego listu …

Pamiętam do dzisiaj, gdy po raz pierwszy usłyszałem właśnie tę frazę, którą powyżej zacytowałem. Nie wiem od kogo i gdzie ale dawno, z uwagą:

- Pamiętaj, nigdy nie zaczynaj listów w ten sposób

Całe moje życie to za mną chodzi. Pisząc listy jeszcze z kolonii letnich do rodziców, czy potem do innych członków rodziny i przyjaciół, nie zaczynałem ich w ten sposób.

Ta uwaga, jak dzisiaj ją oceniam, zapadając mi głęboko w pamięć, “ustawiła” na przyszłość wszystko, co kiedykolwiek napisałem. Dlatego, że zwróciła mi uwagę na to, aby cokolwiek się pisze, od początku nad tym panować. Myśleć i pisać i koncentrować na tym. Nie “lać wodę”, czy też pisać, żeby pisać.

Być może dlatego tak niewiele w życiu napisałem. Ale też i przeczytałem. Bo po co? Jeżeli rozpoczynając jakąś lekturę, po pierwszych kilku stronach, treść tam zawarta okazywała się właśnie tym “Na początku tego listu pragnę …”, odstawiałem taką lekturę na bok.

W ostatnich latach wziąłem jednak do ręki książkę beletrystyczną pod tytułem "Jądro ciemności" Josepha Conrada w oryginale, czyli w jęz.angielskim. Taki miałem ambiny plan, by ten język poznać lepiej. Nie dałem rady po chyba dwóch stronach. Opisu, gdy statek narratora wypływał z portu Londyn. Kiedyś dawno temu miałem podobnie z Ernestem Hemingwayem, jakaś łódka na jakiejś wodzie, jakieś ryby w niej i wędkarze ... 

Tak, jestem ignorant i nieuk ☺

- I co mi pan zrobi? - powiem, jak ten facet z polskiego filmu, gdy klient zauważył, że nie ma jego płaszcza.

Nie wtrącam się tam, gdzie mnie nie chcą. Uważam, że wiem, kiedy wyjść, choć czasem kosztem nerwów i zdrowia przeciągając tę sprawę.

Takie “surowe” spojrzenie na świat, będąc obok tych wszystkich mądrości różnych etapów, uważam okazało się zbawiennym na tym etapie życia, na którym znaleźliśmy się dzisiaj. Zło jest inteligentnym durniem, gdyż za zadanie ma czynić właśnie zło. Tylko. To nie jest trudnym. Trudnym jest dla nas, gdy go nie rozpoznamy w odpowiednim czasie. I zaczynamy z nim “rozmawiać”, czy nawet, rozmawiać.

Zło się tępi. Tylko. Najlepiej, gdy się go zabije.

Oczywiście nie trzeba zabijać fizycznie. Co w dawnych czasach czyniono też. I słusznie. Dzisiaj możemy i trzeba go tępić na różne inne sposoby. Oczywiście pod warunkiem, że wiemy z czym i z kim walczymy.

Czyli, należy zacząć od siebie. Swojego rachunku sumienia. Sprecyzowania lub doprecyzowania swojego osądu świata. Czyli inaczej, rozeznania ostatecznego, co jest dobrem, a co złem. I to wszystko. Tak niewiele, a tak wiele jednak.

Pozbawiamy się tym sposobem całego balastu, który nosimy na swych barkach, czyli w głowie. Wydarzenia, które obserwujemy, wydają się oczywistymi i dawno przez nas przewidzianymi. Różne są tylko interpretacje złych działań złego. Nie raz nawet nas zaskoczą swoim prostym przekazem i działaniem. Jakże skutecznym.

Ale też mając już rozeznanie, czym w istocie właśnie jest działanie złego które jest tą inteligentną durną prostotą czynienia zła, nasza reakcja na te działania, powinna być równie prosta i skuteczna. A reakcją może być milczenie. Dlaczego nie. Ale na pewno nie, nic nie robienie.

Ileż bowiem można stale o tym samym.

Oczywiście można. Stale należy żyć z dobrem. I z Dobrem Absolutnym przede wszystkim. I trzeba mieć go w sobie. NIekoniecznie się nim afiszować światu. Wystarczy w odpowiednim momencie wyjąć różaniec, czy wodę święconą. Śmieszne? W którym miejscu?

A miało być o Wikingach.

Oni byli, są i będą i jest jeszcze na nich czas.

 



tagi: nowy wspaniały świat 

cbrengland
6 listopada 2020 03:41
7     1224    1 zaloguj sie by polubić

Komentarze:

cbrengland @cbrengland
6 listopada 2020 04:59

Przepraszam ale z uwagi na to, że naprawdę mam co robić, moje komentarze będą żadne albo rzadkie.

Ale już się nauczyłem, jak wywalić z mojego pokoju świnie i inne prosiaki, więc niech nie próbują smrodzić swym gnojem. Bardzo szybko znajdą się tam, gdzie ich miejsce, w rzeźni.

zaloguj się by móc komentować

piwonia @cbrengland
6 listopada 2020 07:40

Ostanimi czasy sie Pan rozgadal jakby ktos Panu sypnal skopolaminy.  Wiec, poki ta skopolamina dziala,  zaryzykuje i zapytam jak to bylo z tym najbolesnieszym z ciosow - ciosem w plecy, ktory wygnal Pana z Polski.

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @cbrengland
6 listopada 2020 09:14

Wikingowie to żydzi, jestem o tym przekonany

zaloguj się by móc komentować

piwonia @gabriel-maciejewski 6 listopada 2020 10:14
6 listopada 2020 10:55

"Wikingowie to żydzi..."  -  Zapewne Wikingowie mieli wiele kontaktow handlowych z Radanitami.  Warengowie mieli kontakty z Chazarami.  Wszyscy z nich zajmowali sie handlem niewolnikami.

W Skandynawi powstala mitologia o pochodzeniu od zaginionych plemion Izraela ale chyba dopiero w czasach protestanckich co bylo dosc typowe u Protestantow jak np. u Purytan, ktorzy zaczytywali sie w Starym Testamencie. (Przyklad, ze czytanie czesto szkodzi.)  Wg. tej mitologii Dunczycy mieli pochodzic od plemiona Dan.

Czy ktos probowal zanalezc zwiazek miedzy runami skandynawskimi a alfabetem hebrajskim?  Czy sa judaistyczne slady archeologiczne w Skandynawi?  Protestanci zaplaciliby wielkie peiniadze za nie gdyby istnialy.

 

 

 

zaloguj się by móc komentować

BTWSelena @cbrengland
6 listopada 2020 12:21

A jednak pan napisał wszystko co trzeba ,Krzysztofie,chociaż nie było"na początku tego listu"

zaloguj się by móc komentować

BTWSelena @piwonia 6 listopada 2020 08:40
6 listopada 2020 12:29

Ożeż Ty!!! piwonio! - jesteś niegrzeczna/ny

zaloguj się by móc komentować

tomasz-kurowski @piwonia 6 listopada 2020 11:55
6 listopada 2020 13:13

Są chyba i takie rewelacje u Scotta Woltera (America Unearthed, The Hooked X, etc.), bo tam Templariusze zwiewają przed złym Kościołem katolickim do Ameryki, zostawiając tu i ówdzie kamienie runiczne znaczone hebrajską literą alef (א), mające prowadzić do miejsca, gdzie ukryli świętego Graala. Ech, nie ma to jak amerykańskie programy o historii.

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować