-

cbrengland : krzysztof bekiersz

To nie jest nieważne, jaka jest nasza kondycja

Ok, a czemu nie teraz właśnie.

Zrobiło się wiele zamieszania wokół mojej notki o ćwiczeniah fizycznych mędrców Wschodu z terenu Indii, bo powiedziałem już, że nie będę nazywał tych ćwiczeń inaczej, bo nie trzeba, wystarczy, że o nich wiemy.

Tak więc, mój komentarz zrobiłem notką.

- - -

Nie chciałem tego robić teraz ale może w jakiejś notce i może do tego wrócę ale proszę to przeczytać, zadumac się i jeżeli jeszcze ktoś będzie miał jakies ale do tego, co robiłem przez prawie 40 lat i będę robił nadal, to nie będzie dyskutowal ze mną ale ze św. JANEM PAWŁEM II

Ja tylko byłem i jestem ciekawy świata i mnie w nim, a moją drogą życia jest to, co powiedział mój Mistrz:

Ja jestem prawdą, drogą i życiem

i ja idę Tam, do Niego, nie ma innej drogi przecież

- - -

źródło

http://www.vatican.va/content/john-paul-ii/pl/encyclicals/documents/hf_jp-ii_enc_14091998_fides-et-ratio.html

Fides et Ratio

«POZNAJ SAMEGO SIEBIE»

1. Zarówno w dziejach Wschodu, jak i Zachodu można dostrzec, że człowiek w ciągu stuleci przebył pewną drogę, która prowadziła go stopniowo do spotkania z prawdą i do zmierzenia się z nią. Proces ten dokonał się nie mogło bowiem być inaczej w sferze osobowego samopoznania: im bardziej człowiek poznaje rzeczywistość i świat, tym lepiej zna siebie jako istotę jedyną w swoim rodzaju, a zarazem coraz bardziej naglące staje się dla niego pytanie o sens rzeczy i jego własnego istnienia. Wszystko co jawi się jako przedmiot naszego poznania, staje się tym samym częścią naszego ż— nie«poznaj samego siebie», wyryte na architrawie świątyni w Delfach, stanowi świadectwo fundamentalnej prawdy, którą winien uznawać za najwyższą zasadę każdy człowiek, określając się pośród całego stworzenia właśnie jako «człowiek», czyli ten, kto «zna samego siebie».

Wystarczy zresztą przyjrzeć się choćby pobieżnie dziejom starożytnym, aby dostrzec wyraźnie, jak w różnych częściach świata, gdzie rozwijały się różne kultury, ludzie równocześnie zaczynali stawiać sobie podstawowe pytania towarzyszące całej ludzkiej egzystencji: Kim jestem? Skąd przychodzę i dokąd zmierzam? Dlaczego istnieje zło? Co czeka mnie po tym życiu? Pytania te są obecne w świętych pismach Izraela, znajdujemy je w Wedach, jak również w Awestach; spotykamy je w pismach Konfucjusza czy Lao-Tse, w przepowiadaniu Tirthankhary i Buddy; są obecne w poematach Homera czy w tragediach Eurypidesa i Sofoklesa, podobnie jak w pismach filozoficznych Platona i Arystotelesa. Wspólnym źródłem tych pytań jest potrzeba sensu, którą człowiek od początku bardzo mocno odczuwa w swoim sercu: od odpowiedzi na te pytania zależy bowiem, jaki kierunek winien nadać własnemu życiu.

2. Ten proces poszukiwania nie jest i nie może być obcy Kościołowi. Od chwili, kiedy w Tajemnicy Paschalnej otrzymał w darze ostateczną prawdę o życiu człowieka, Kościół pielgrzymuje drogami świata, aby głosić, ż2. Ten proces poszukiwania «drogą i prawdą, i życiem» (J 14, 6). Pośród różnych posług, jakie winien pełnić dla dobra ludzkości, jedna nakłada nań odpowiedzialność całkiem szczególną: jest to diakonia prawdy. Misja ta z jednej strony włącza społeczność wierzących we wspólny wysiłek, jaki podejmuje ludzkość, aby dotrzeć do prawdy z drugiej zaś zobowiązuje ją, by głosiła innym zdobytą wiedzę, zachowując wszakże świadomość, że każda odkryta prawda jest zawsze tylko etapem drogi ku owej pełnej prawdzie, która zostanie ukazana w ostatecznym objawieniu Bożym: «Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno; wtedy zaś [zobaczymy] twarzą w twarz. Teraz poznaję po części, wtedy zaś poznam tak, jak i zostałem poznany» (1 Kor 13, 12).

3. Wiele jest dróg, którymi człowiek może zmierzać do lepszego poznania prawdy, a przez to czynić swoje życie coraz bardziej ludzkim. Wyróżnia się wśród nich filozofia, która ma bezpośredni udział w formułowaniu pytania o sens życia i w poszukiwaniu odpowiedzi na nie: jawi się ona zatem jako jedno z najwznioślejszych zadań ludzkości. Termin filozofia wedle źródłosłci. Termin filozofia «umiłowanie mądrości». Istotnie, filozofia narodziła się i rozwinęła w epoce, gdy człowiek zaczął sobie stawiać pytania o przyczynę i cel rzeczy. Na różne sposoby i w wielu formach ukazuje ona, że pragnienie prawdy stanowi nieodłączny element ludzkiej natury. Wrodzoną cechą umysłu ludzkiego jest skłonność do zastanawiania się nad przyczyną zjawisk, chociaż odpowiedzi, jakich sobie stopniowo udzielał, są osadzone w kontekście wskazującym wyraźnie na wzajemne oddziaływanie różnych kultur, w których człowiek żyje.

Filozofia wywarła silny wpływ na ukształtowanie i rozwój kultury na Zachodzie, nie powinniśmy jednak zapominać również o jej oddziaływaniu na sposoby pojmowania egzystencji rozpowszechnione na Wschodzie. Każdy naród posiada bowiem swoją pierwotną, oryginalną mądrość, stanowiącą prawdziwy skarb kultury, która dąży do wyrażenia się w sposób dojrzały także w formach ściśle filozoficznych. Prawdziwość tego stwierdzenia potwierdza fakt, że pewną podstawową formę wiedzy filozoficznej, istniejącą także w naszej epoce, spotykamy nawet w postulatach, którymi inspiruje się prawodawstwo różnych krajów oraz prawo międzynarodowe określające reguły życia społecznego.

...



tagi: kultura fizyczna 

cbrengland
26 listopada 2019 20:00
43     1709    1 zaloguj sie by polubić
komentarze:
cbrengland @cbrengland
26 listopada 2019 20:19

Ja powtórzę tutaj mój komentarz, by nasza rozmowa miała jakiś sens:

Ale doprawdy ile razy ja mam powtarzać, te ćwiczenia fizyczne, statyczne, co naprawdę jest fantastyczne, bo angażują wszystkie zmysły i ciało, a nie trzeba podnosić ciężarów w siłowni, co dzisiaj obok tatuaży jest "religią" obowiązującą, zarówno w tym szatańskim kraju tutaj ale i w Polsce też, bo widziałem, czy ruszać się w rytm muzyki w fitness, czy przebiegać codziennie kilometry, a nawet dystans maratonu, robią właśnie efekt dla kondycji ciala i myśli, ten sam, naprawdę. Ja to robię od prawie 40-tu lat.

Reszta się nie liczy i nie musi. O tym napisałem w notce.

Ta notka to ta oczywiście:

http://cbrengland.szkolanawigatorow.pl/hata-yoga-i-prosze-sie-nie-smiac

zaloguj się by móc komentować

klon @cbrengland 26 listopada 2019 20:19
26 listopada 2019 21:38

Reakcje na Pana notkę i komentarze dotyczące Hata Yogi ukazują, że nie zawsze to, co nie mieści się w tradycyjnym nurcie spotka się z tolerancją. Tolerancją rozumianą nie jako akceptację bez zastrzeżeń, ale tolerowanie odmienności.  

Jednocześnie, gdy tylko skończyłem pisać poprzednie zdanie, zobaczyłem w nim "pułapkę". Pułapkę wykorzystywaną przez grupy, środowiska, organizacje czy jakby nie nazwać sił próbujących przekonwertować dotychczasowy porządek rzeczy wykorzystując wspomnianą wcześniej tolerancję. Sądzę, że to właśnie rodzi "opory", widoczne w niektórych komentarzach.

Proszę zatem nie irytować się i cierpliwie tłumaczyć. Wierzę że dzięki temu "(...)człowiek może zmierzać do lepszego poznania prawdy, a przez to czynić swoje życie coraz bardziej ludzkim."
 

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @cbrengland
27 listopada 2019 06:20

Sęk w tym, że akurat hinduizm nie jest filozofią. Ale mniejsza z tym.

Problem z jogą nie polega na tym, o czym mówi JPII. My, ludzie zachodu nie mamy tradycji ani praktyki łączenia duchowości bezpośrednio z psychiką. My albo nie rozróżniamy ich w ogóle (większość), albo rozróżniamy tak bardzo, że odmawiamy im prawa komunikacji wzajem ze sobą. Inaczej mówiąc, w tym drugim przypadku między duchowość, a psychikę wstawiamy rozum. 

Twoja notka mówi o metodzie, która ćwiczy właśnie komunikację psychiki z duchowością (czy tego chcesz, czy nie). Wykonując te ćwiczenia, zwłaszcza oddechowe wpływasz na swoją psychikę metodami pozarozumowymi. Finalnie do ćwiczeń pochodzących z jogi teologia ma te same zastrzeżenia, co do psychoterapii, bo to się, co do zasady niewiele różni, tyle że tradycyjna psychoterapia używa wyłącznie rozumu (współczesna już nie). Obie metody są, jednak, pod pewnymi zastrzeżeniami dozwolone dla katolika. 

Moje uwagi pod tamtą notką dotyczyły nie samej metody, tylko sposobu komunikacji postronnym. "Uprawiam jogę" w ustach katolika nie brzmi dobrze. Zawsze warto doszczegółowić taki przekaz.

zaloguj się by móc komentować

gorylisko @cbrengland
27 listopada 2019 07:42

uprawianie jogi chyba rózni się od uprawiania rzodkiewki albo buraków... generalnie hinduizm to religia, praktyka jogi to praktykowanie hinduizmu... w większym lub mniejszym stopniu... to otwieranie drzwi bytom... (dobrym albo złym  ?) teoretycznie to ćwiczenia... faktycznie to... właśnie, co ?

zaloguj się by móc komentować

atelin @cbrengland
27 listopada 2019 08:22

Pod Pańską notką http://cbrengland.szkolanawigatorow.pl/hata-yoga-i-prosze-sie-nie-smiac#151513 postanowiłem się nie wypowiadać na temat notki, wdałem się w dyskusję z Pioterem i mam nadzieję, że coś ustalimy.

Ale tutaj napiszę: moja wiedza na temat jogi sprowadza się do kwiatu lotosu, oddychania i medytacji. Najciekawsze są oddychanie i medytacja. Proszę mi powiedzieć o czym się medytuje. Bo moim zdaniem o tym jakim się jest zajebistym, zwłaszcza po tym podstępnym oddychaniu, które jest po prostu hiperwentylacją, czyli zwykłym naćpaniem się całkowicie legalnym tlenem. Dlatego nie wolno tego robić bez "mistrza".

zaloguj się by móc komentować

DWiant @cbrengland
27 listopada 2019 08:51

siostra Michaela Pawlik:

https://www.youtube.com/watch?v=NIzkO93l_qo

siostra zakonna wyjasnia bardzo przystepnym jezykiem jak to jest z ta joga...

 

zaloguj się by móc komentować

qwerty @atelin 27 listopada 2019 08:22
27 listopada 2019 08:53

dobre, i po prawdzie rozumne

zaloguj się by móc komentować

atelin @qwerty 27 listopada 2019 08:53
27 listopada 2019 08:55

Dodam tylko, że tlen jest ZA DARMO, tylko z jakichś nieznanych powodów najlepszy jest w Tybecie.

zaloguj się by móc komentować

qwerty @atelin 27 listopada 2019 08:55
27 listopada 2019 09:24

i dopiero dotknięcie czakramu na Wawelu inicjuje doznania fizyczne i intelektualne

zaloguj się by móc komentować

atelin @qwerty 27 listopada 2019 09:24
27 listopada 2019 09:33

Trzeba takiego dotykającego walnąć z liścia w tył głowy i przechodzi, jak ręką odjął.

zaloguj się by móc komentować

genezy @cbrengland
27 listopada 2019 09:35

jakie bzdety tutaj wymyslaja zeby tylko nie cwiczyc- niesamowite

zaloguj się by móc komentować


atelin @genezy 27 listopada 2019 09:35
27 listopada 2019 09:50

Nie ćwiczę, to fakt, ale nawet nie wie Pan jakie ćwiczenia zapewnia mi praca. I to nie jest praca fizyczna, a jednak zapewnia, o zachowaniu oddechu nie ma mowy i pewnie dlatego joga mnie nie kręci. Z europejskiego punktu widzenia, to po prostu fanaberia, ale groźna. Tlenem można popełnić samobójstwo.

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @cbrengland
27 listopada 2019 13:17

Podziwiam ludzi, którym chce sie ćwiczyć

zaloguj się by móc komentować

valser @cbrengland
27 listopada 2019 13:17

W calej tej dyskusji umyka jeden istotna dla mnie aspekt. Joga to nie jest zaden sport, zaden fitness (chociaz ma jeden wspolny z fitnesem element), zadna zdrowotna terapia. Kondycji zadnej na tym nie zrobisz. Joga bowiem jest tylko forma przetrwalnikowa zabiedzonych, glodnych, niepismiennych hindusow.

Zdrowy, dobrze odzywiony, wyksztalcony Europejczyk nie powinien nawet oczu kierowac w tamta strone z przyczyn zasadniczych.

Rozstrzygajacy element, ktory powoduje, ze trzeba to w calosci odrzucic, jest zdefiniowany przez trening szybkosci. To jest decydujacy element treningu, ktory nigdy nie zobaczysz i nie doswiadczysz w klubach fitness. W jodze tez nie wystepuje.

Istota treningu, do ktorego prowadza cwiczenia silowe jest sila eksplozywna, zdolnosc do sprintu, naglej zmiany kierunku, startu od zera do stu na godzine.

"All out, rest and do it again, repeat".

zaloguj się by móc komentować

genezy @valser 27 listopada 2019 13:17
27 listopada 2019 13:57

I tu się mylisz, bo joga ma silne elementy zdrowotnej terapii, dlatego bo ruch powoduje drenaż limfatyczny. I chwatit.

Zagłodzeni niepiśmienni hindusi vs. zdrowy, dobrze odżywiony wykształcony Europejczyk... ghy ghy ghy...

zaloguj się by móc komentować

valser @genezy 27 listopada 2019 13:57
27 listopada 2019 14:49

to terapia przetrwalnikowa z elementami okultyzmu i szamanstwa na poziomie "zaprogramowanej liczby oddechow w calym ludzkim zyciu". Oni z tego wnioskuja, ze jak beda wolniej oddychac, to beda zyli dluzej. Szczesc Boze, mowie takiej herezji.

Dla mnie elementem rozstrzygajacym o tym, zeby sobie tym glowy nie zawracac, jest niezdolnosc do sprintu.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @genezy 27 listopada 2019 13:57
27 listopada 2019 15:10

Hindusi żyją znacznie krócej od nas. I średnio, i indywidualnie. 

zaloguj się by móc komentować

Matejek @cbrengland
27 listopada 2019 18:04

bazruch=dębowa jesionka
zatwardzenie ... ...

zaloguj się by móc komentować

Matejek @Matejek 27 listopada 2019 18:04
27 listopada 2019 18:06

przepraszam
bezruch=dębowa jesionka ...

zaloguj się by móc komentować

genezy @valser 27 listopada 2019 14:49
27 listopada 2019 19:30

Rozstrzygajace jest to żeby się ruszac, a to znowu musi byc chociaz troche atrakcyjne i tworzyc rutyne. Powiedzenie sobie: teraz sie poruszam, czy pobiegam, nie ma raczej przyszłosci. 

zaloguj się by móc komentować

genezy @Grzeralts 27 listopada 2019 15:10
27 listopada 2019 19:32

Hindusi- a co z joginami?

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @genezy 27 listopada 2019 19:32
27 listopada 2019 22:24

Skoro najdłużej żyją mężczyźni na Sardynii, a joginów tam nie ma, to i jogini żyją krócej. 

A żeby dłużej żyć wystarczy mało jeść. Ale co to za życie? 

zaloguj się by móc komentować

genezy @Grzeralts 27 listopada 2019 22:24
27 listopada 2019 22:43

Blue zones nie rozroznia warstw spolecznych, tylko zony geograficzne, przewaznie wyspy- ergo takich danych raczej nie ma.

zaloguj się by móc komentować

jestnadzieja @cbrengland
28 listopada 2019 10:21

Ktos juz zalinkowal siostre Pawlik. Polecam rowniez ojca Verlinde, jest bardzo wiele filmow na YT

zaloguj się by móc komentować

jestnadzieja @cbrengland
28 listopada 2019 11:48

Tutaj  dawne nagranie z 1995 roku, z dobrym tlumaczeniem:

https://www.youtube.com/watch?v=riv9XbMtV8M

https://www.youtube.com/watch?v=r5w5siE_RZQ

 

zaloguj się by móc komentować

genezy @jestnadzieja 28 listopada 2019 11:48
28 listopada 2019 11:54

Rozmawiamy tu o cwiczeniach- nie o fobiach, religii czy filozofii. Cwiczenia, rozciaganie, oddech, wyginanie- te sprawy.

zaloguj się by móc komentować

valser @genezy 28 listopada 2019 11:54
28 listopada 2019 11:59

Jak juz ci jogini pocwicza i sie zdrowotnie podciagna, to co oni robia przez reszte dnia?

zaloguj się by móc komentować

genezy @valser 28 listopada 2019 11:59
28 listopada 2019 12:01

To ich sprawa, tego nie tykam.

zaloguj się by móc komentować

valser @genezy 28 listopada 2019 12:01
28 listopada 2019 12:18

A ja owszem. Joga to forma przetrwalnikowa ludzi z wyboru nieuzytecznych. Nie ma problemu, zeby to tolerowac, bo male miejsce na szajbe w ludzkim zyciu tez powinno byc, ale brac z tego przyklad i nasladowac nie ma sensu, ani zamiaru. Oceniam to majac za soba edukacje i praktyke jako fizjoterapeuta, masazysta i trener sportowy.

Ludzie, ktorzy chodza do fitnesu, albo na jakies zajecia typu joga w wiekszosci nie cwicza, tylko sie hipnotyzuja. To jest wynikiem braku wiedzy z zakresu anatomii, fizjologii, biomechaniki, zasad i metod treningu fizycznego, psychologii i adoptowania w to miejsce systemu "punktow przeplywu energii", czakram i tego typu glupot. 

zaloguj się by móc komentować

genezy @cbrengland
28 listopada 2019 13:47

kurna nie wiem czy bombki nie pierdyknela Korea- nie ma jeszcze nic w mediach. Polecam roztwor wodny jodu lyknac-  szybko (bo paruje) 10 kropel i popic woda.

zaloguj się by móc komentować

tadman @genezy 28 listopada 2019 13:47
28 listopada 2019 14:22

Znajoma piła przy Czarnobylu płyn Lugola i od tamtego czasu ma kłopoty z tarczycą, więc ostrożnie.

zaloguj się by móc komentować

genezy @tadman 28 listopada 2019 14:22
28 listopada 2019 14:44

Większość internetowych świrów poleca płyn Lugola, to i ja się skusiłem i sobie chwalę. 

zaloguj się by móc komentować

genezy @tadman 28 listopada 2019 14:22
28 listopada 2019 15:46

"Jednym z najbardziej lotnych i groźnych dla zdrowia człowieka izotopów promieniotwórczych jest jod-131, który osadza się w tarczycy. Jodek potasu podawany w postaci tabletki lub płynu Lugola ma za zadanie nasycić tarczycę tak, by nie przyjmowała promieniotwórczego I131. - Jodek potasu działa wtedy jak bloker izotopu jod-131 - tłumaczy mówi rzecznik Państwowej Agencji Atomistyki Józef Strojny."

Inaczej mówiąc: wszyscy mamy niedobór jodu i chodzi o to, żeby jod wprowadzić zanim napromieniowany jod wejdzie nam do tarczycy- a wejdzie na pewno, bo po wybuchu jest jod i nasz organizm go wchłonie bo ma permanentny brak. Także to podawanie jodu ma jedynie sens wtedy kiedy się go poda szybko. Dlatego trzeba mieć w domu buteleczkę na podorędziu. No i dlatego podawanie płynu Lugola w Polsce po Czarnobylu było typowym dla tego państwa cajmrowskim zagraniem.

zaloguj się by móc komentować

Matejek @cbrengland
28 listopada 2019 20:12

nosz k...a mać! jak można podawać/powielać : 'trzeba brać lugola' - a ja się pytam jak i z czym?

zaloguj się by móc komentować

Paris @valser 28 listopada 2019 12:18
28 listopada 2019 21:07

No no...

... pewnie mlodsza i bardziej potelepana Mynarska  moglaby Ci oczy wydrapac... a i ta druga "wolna krowa", czyli  zona Lewandowskiego  fitnes'owa  lanserka - zapewne tez by polemizowala...

... bo ja to sie zgadzam z Toba, co do jednego i drugiego - bez 2 zdan  !!! 

zaloguj się by móc komentować

valser @Paris 28 listopada 2019 21:07
28 listopada 2019 21:35

jak nie robisz siadow z obciazeniem, nie  podnisisz tetna powyzej 160bpm przez dluzej niz 20 minut, to robisz hipnoze, a nie trening

zaloguj się by móc komentować

ArGut @genezy 28 listopada 2019 15:46
28 listopada 2019 23:07

Słyszałem rozmowę w Radio Kraków z ludźmi,którzy w 1986 roku działali w sztabie kryzysowym. Człowiek,który wtedy zaordynował podawanie dzieciom płynu Lugola, stwierdził,że było to zbędne.

Rozmowa była na 30 lecie katastrofy. 

zaloguj się by móc komentować

genezy @Matejek 28 listopada 2019 20:12
29 listopada 2019 00:35

he he- jest jeden gostek na ntv, neo mu dali przy resecie, fajnie objasnia i na koncu łyka- chciał nawet cała butelke wyguglac, w sensie gul gul, na wizji i stwierdzilem, że takiego świra dawno nie widziałem i że warto go posłuchać, no i wstyd sie przyznac- poszedłem w jego ślady.

zaloguj się by móc komentować

genezy @valser 28 listopada 2019 21:35
29 listopada 2019 00:43

160bpm dłużej niż 20 minut? To jest to niby szczytowanie? Przecież to dla mięczaków, ja mam coś z zupełnie wyjątkowego, z innego zakresu- ale faktycznie tętno na początku tam spada poniżej 50, później zaczyna się dopiero jazda.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @valser 28 listopada 2019 21:35
29 listopada 2019 05:59

I tętno jest kluczem. Trening, który nie stymuluje krążenia w odpowiedni sposób jest tylko zużywaniem ścięgien i chrząstek stawowych - nie ma żadnego wpływu prozdrowotnego. M.in.dlatego odkurzanie nie jest treningiem. 

zaloguj się by móc komentować

genezy @Grzeralts 29 listopada 2019 05:59
30 listopada 2019 11:16

Gimnastyka nie ma żadnego wpływu prozdrowotnego? Oj bo się pogniewamy...

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @genezy 30 listopada 2019 11:16
30 listopada 2019 12:21

Trening musi być treningiem (nawet, jeśli się tak nie nazywa) inaczej jest tylko bezsensownym zużywaniem organizmu. Stąd ruch zasadniczo zawsze jest zdrowy, sport niekoniecznie, ciężka fizyczna praca w zasadzie nigdy. 

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować