Hadrian Wall, czyli, Bałtyk to nie jest ale ...
Już jakiś czas siedzę tam, gdzie siedzę, czyli, ponownie w Anglii. Ta wyprawa do Polski mnie wykończyła. Pod każdym względem. I do dzisiaj nie czuję się dobrze. Wiele czynników to spowodowało. Nie będę się tłumaczył, co i jak. Może kiedyś do tego wrócę. Ale póki co, muszę dojść do siebie, po prostu.
Wydawałoby się, że tak długi czas braku kontaktu z krajem, nie licząc “po drodze” jednak krótkich wielu pobytów tam, będzie do strawienia. Przecież w końcu to jest mój dom. I jakże długi czas nim był. Ale nie. Stało się coś innego. Tak, te same miejsca, te same góry, wspomnienia … ale coś nie tak. Ludzie inni, chociaż tacy sami ale z tymi, którzy są obok mnie tutaj w Anglii. Inna energia, ok, bardziej radosna i emocjonalna ale cel taki sam, kupić, zabawić się, poszaleć itd. Być. Może to wina tego, że byłem tylko w mieście i to wcale nie takim małym. Chciałem zapuścić się w góry i dzikość natury ale nie wyszło. Widocznie tak miało być, nie tym razem. Mam poczekać na raz następny. Ok, jest na co. Może wtedy, bardziej na spokojnie zobaczę więcej albo przynajmniej będę i zobaczę to, co chciałbym.
Jedno pozostało dobre z tej podróży do Polski. Urzeczywistniło się wiele, dotknąłem tego, co przez te wszystkie lata na emigracji stało się wspomnieniem i zostało też przekoloryzowane po wielokroć, czy stało się wręcz jakimś stanem wirtualnym. Wróciłem brutalnie na ziemię i bardzo dobrze, do siebie, po prostu. Już od jakiegoś czasu zacząłem tak robić tutaj ale dopiero Polska zrobiła to szybko i skutecznie. Te wszystkie lata tak upolitycznione i śledzenie tego wokół i to w dwójnasób wręcz, gdyż miejsce siedzenia miałem wszak poza Polską i widziałem więcej. A to wszystko prawie wbrew temu, co mnie zawsze interesowało i czemu chciałem poświęcać czas. Mam nadzieję, że już tak zostanie. I zostanę tam, gdzie jestem i ze sobą i swoimi zainteresowaniami.
I jasnym jest, że choć żyję prawie jak na pustyni, to jednak daje i ona od czasu do czasu znać o sobie. Wszak nie żyjemy na pustyni wlasnie ale w cywilizowanych miejscach. A ta cywilizacja z nami żyje i tyle, na dobre i na złe, czy tego chcemy, czy nie chcemy. Ale staram się i będę coraz bardziej kontaktować się z nią jak najmniej. Tak, jak zawsze to było w moich polskich czasach.
Po paru latach w Anglii się zaczęło. Pierwsza era Tuska i jego bandytów i wtedy zacząłem czynnie śledzić wydarzenia i pisać komentarze, a rychło i własne teksty. A za chwilę był Smoleńsk. Potem Brexit, Covid … i całe to g… genderowe i nie tylko, które zalało Europę i świat. Nie dało się obok tego przejść obojętnie. A dzisiaj się da? Szkoda czasu na deliberowania polityczne i okolic. Kilkadziesiąt lat socjalistycznego komunizmu było? Było i się skończyło. Dzisiaj mamy socjalistyczny kapitalizm. A jutro będziemy mieli kapitalizm Made in China pod auspicjami AI albo odwrotnie, co za różnica. Nikt nie wie, co będzie. Tylko Opatrzność wie, co trzeba.
Bądźmy więc z nią, a będziemy wiedzieć więcej właśnie.
______
tagi:
|
|
cbrengland |
| 3 czerwca 2026 04:16 |
Komentarze:
|
|
cbrengland @Henry 3 czerwca 2026 07:03 |
| 3 czerwca 2026 08:19 |
Co to ma być?
__________
|
Szczodrocha33 @cbrengland 3 czerwca 2026 08:19 |
| 3 czerwca 2026 08:27 |
Co to ma być?
To jest piekielny Henio, Krzysztofie.
Henry z Diabełnej.
Jak gazda.
|
|
stanislaw-orda @Henry 3 czerwca 2026 07:03 |
| 3 czerwca 2026 08:57 |
O to, to, właśnie.
|
|
cbrengland @stanislaw-orda 3 czerwca 2026 08:57 |
| 3 czerwca 2026 09:27 |
Tzn co? Wyartykułuj proszę, ja ze wsi jestem :-) A w ogóle, wypchajcie sie razem z tymi swoimi mondrosciami I nie robcie mi g...a tutaj
_________
|
zkr @cbrengland |
| 3 czerwca 2026 10:36 |
Zauwazylem, ze lubisz wode. :)
Mam tak samo. Wiekszosc zycia to zycie w "3" nad Zatoka Gdanska a latem (i w cieplejsze weekendy poza sezonem) przez wiele sezonow:
Jezioro Sumino na Kaszubach. Piekne tereny.
300 m od domku.
Woda w okolicy musi byc. Ja tak mam.
Niestety musialem sprzedac bo domek wymagal remontu. Poza tym dzialka, plot. Musialbym w lotto wygrac. W Polsce trudno utrzymac czasami dom a dodatkowa dzialka to juz zabawa dla bogatych ludzi...
|
|
cbrengland @zkr 3 czerwca 2026 10:36 |
| 3 czerwca 2026 12:27 |
Dobrze, że to zauważyłeś teraz, że woda, to mój świat. Piszę o tym od zawsze. Ale lepiej późno, niż wcale :-)
Ja jestem nawet zodiakalna rybą. Ale taką, że góry kocham również ale super, jak w tych górach woda jest też.
_________
|
|
stanislaw-orda @cbrengland 3 czerwca 2026 09:27 |
| 3 czerwca 2026 14:11 |
Ze wsi to ja jestem.
|
zkr @cbrengland 3 czerwca 2026 12:27 |
| 3 czerwca 2026 16:26 |
> Dobrze, że to zauważyłeś teraz, że woda, to mój świat.
Zauwazylem to od razu. Duzo zdjec, ktore zamieszczales to morze/ocean albo Kanal Angielski.
Bywales w Gdyni? Uwazam, ze jedna z lepszych miejscowek w Polsce nad woda.
I w ogole swietne miejsce.
Jeżeli po ;-)