-

cbrengland : krzysztof feliks bekiersz - moja historia

Jeżdżąc na sedesie

Pamiętamy czasy, gdy coś się zepsuło w naszym telewizorze, pralce, czy innym sprzęcie domowym. Szło się do punktu napraw, czy dzwoniło do znanego nam fachowca i już. Sprzęt był naprawiany. Rzadko kiedy wymieniany, chyba, że już naprawdę do tego się nadawał, by go zmienić.

Co mnie zaskoczyło w UK na samym początku, to właśnie to. Brak takich napraw. Jeżeli sprzęt domowy uległ awarii, a nie był już objęty odpowiednią gwarancją (trzeba ją dodatkowo wykupić, by móc sprzęt wymienić w punkcie zakupu, inaczej, “droga przez mękę” z producentem i w Polsce pewno jest tak samo), kupuje się nowy. Z biznesowego punktu widzenia, to jest dobre. Producenci produkują, my kupujemy. Częściej, aniżeli tak być powinno.

Chociaż, zastanawiając się nad tym faktem, w gruncie rzeczy nie powinniśmy się tak do końca obrażać, że tak jest. Współczesne pralki, lodówki, telewizory i temu podobne sprzęty domowe, są tak nafaszerowane elektroniką, że jak już faktycznie coś się w nich zepsuje, to po prostu nie nadają się do naprawy.

Tym niemniej, jako były konstruktor maszyn, widzę niedociągnięcia w projektowaniu wielu takich urządzeń. Czasem rozumiem ich konstrukcyjną prostotę, kwestia ceny. Ale też często jest to aż do przesady.

Na przykład kupiłem kiedyś do kuchni radio z odtwarzaczem CD w supermarkecie za naprawdę małe pieniądze. Ale poszukiwanie stacji FM robi się w nim ręcznie, jak w starych radiach lampowych, chociaz wyświetlacz jest elektroniczny. To nie do przyjęcia jest. "Za ciasno" z częstotliwościami i ustawienie nowej stacji, to naprawdę wyzwanie jest. Sądzę, że cena tego radia nie była by wyższa, gdyby zainstalowano w nim odpowiedni chip, który wyszukuje najbliższą stację FM, gdy dłużej przytrzyma się odpowiedni przycisk. Tak już dzisiaj jest we wszystkich radiach i radyjkach.

Ale o dziwo, nawet dobre głośniki w tym moim radiu kuchennym są. Dzisiaj można je już tanio tak podrasować. Kiedyś była i jest nadal firma BOSE, która potrafi wydobyć z zupełnie małego głośnika pełne spektrum częstotliwości. Kosztuje to trochę, ale gdy nie mamy miejsca na kolumny głośnikowe, to jest jakieś wyjście, poza słuchawkami. Na marginesie, są słuchawki i słuchawki. Widziałem w sklepie HiFii (jeszcze na szczęście są takie i ten trend starych gramofonów i sprzętu HiFi wraca w szybkim tempie), słuchawki za £4500. Można i tak. A z kolei kupiłem słuchawki na Bluetooth za naprawdę nieduże pieniądze firmy JVC i grają znakomicie.

Tak, ja rozumiem. Trzeba mieć sprzęt najwyższej klasy tam, gdzie to jest potrzebne. Ale umówmy się, niekoniecznie w życiu codziennym. Jest to trochę chyba podobne do samochodów. Można się cieszyć komfortem, wykonaniem i czymkolwiek.jeszcze w samochodach top class ale można równie dobrze funkcjonować jeżdżąc Maluchem. Przynajmniej ja taką filozofię reprezentowałem. I dalej tak mam.

Ten tytułowy sedes, to taki właśnie niedopracowany bubel jest.

W moim obecnym mieszkaniu od początku dawał znaki słabego umocowania. Próbowałem więc dokręcać go, bez rezultatu. I tak to trwało jakiś czas. Ostatnio jednak zdecydowałem się na zdecydowane działania, by wreszcie ten sedes był umocowany, jak się należy. Niestety, stanąłem w miejscu i ani milimetra dalej.

Tam pod spodem muszli klozetowej, nic nie widać. Za ciasno, by wsadzić głowę. Zrobiłem zdjęcie, jak te śruby trzymające działają i dlaczego kręcąc nakrętką, kręcę całą śrubę. W końcu z desperacji pełnej, odkręciłem jakoś obie nakrętki trzymające ten sedes i postanowiłem iść do sklepu, by kupić nowy.

Dopiero w sklepie mnie oświeciło, o co w tym wszystkim chodzi. Zakup nowego sedesu przestał mieć sens, gdyż w nowym jego mocowanie było identyczne z tym, jaki ja miałem w tym swoim. Chciałem więc kupić podkładki metalowe i nakrętki, by nimi dokręcić sedes, a nie używać dalej plastikowych nakrętek, jakie są w wyposażeniu właśnie. Poniekąd jest to zrozumiałe w tym środowisku, które prawie stale jest mokre. Ale niestety, okazało się, że śruba ma niestandardową zupełnie wielkość, M7. I nie do kupienia w tym wielkim sklepie.

Postanowiłem.więc wrócić do tego, co mam. I wykorzystując te narzędzia, które posiadam i wiedząc już, jak to jest z tym mocowaniem sedesu, jest on teraz na swoim miejscu i się nie rusza, uff.

Myślę, że to taki jeden z wielu przykładów, jaki każdy mógłby opowiedzieć ze swoich doświadczeń życiowych. Że ktoś coś źle zaprojektował, a my musimy się z tym pomęczyć, gdy działać przestaje.

_________



tagi:

cbrengland
22 lipca 2026 17:15
20     710    5 zaloguj sie by polubić

Komentarze:

Perseidy @cbrengland
22 lipca 2026 18:22

BOSE jest dobry, ale ma trochę za dużo basu i dość drogi akumulator. 

zaloguj się by móc komentować

cbrengland @Perseidy 22 lipca 2026 18:22
22 lipca 2026 18:54

Jest już wiele firm na rynku z podobnym soundem, jak BOSE, a zdecydowanie  tańszych. U mnie jest, jak widać, takie małe coś firmy LG. Jak się włączy przycisk podbijający bas, gra to jak kolumna głośnikowa normalnie. Wygodne to jest. Często podpinam ten głośnik do telefonu komórkowego przez Bluetooth oczywiście.

________

zaloguj się by móc komentować

zkr @cbrengland
22 lipca 2026 20:27

> Że ktoś coś źle zaprojektował

Nie, ze zle zaprojektowal. Nie masz naprawiac, masz kupic nowe ;)

Mercedes wpadl w tarapaty gdy wypuscil model, ktorego silniki wytrzymywaly 1 mln km.
Nie jest to moja opinia, mowil to nam gosciu na zajeciach z marketingu.

zaloguj się by móc komentować

cbrengland @zkr 22 lipca 2026 20:27
22 lipca 2026 20:30

No tak, napisałem o tym właśnie w notce. Bez kursu marketingu :-)

_________

zaloguj się by móc komentować

zkr @cbrengland 22 lipca 2026 20:30
22 lipca 2026 20:43

> Bez kursu marketingu :-)

A powiem Ci, ze przydalyby sie zajecia z marketingu na polibudach.
To ze umiesz cos zaprojektowac i wytworzyc nie oznacza, ze na tym zarobisz.

zaloguj się by móc komentować

MarekBielany @cbrengland
22 lipca 2026 20:55

Tą M7 to podpowiedział CAD. Wiem, bo osiem lat temu zrobiłem uwagę młodej osobie, że norma przewiduje, ale rzadko zalatuje.

Pół wieku (minus) temu na "kalce", w "tuszu" i w skali kolega nie zmieścił łba śruby M8. Szybko zmienił na M6. Rysunek dotyczył obudowy przekładni. Oceniający zwrócił uwagę, że to jest niespełnienie założeń projektu. W odpowiedzi usłyszał: a czy to miało być do czołgu ?

Taa surfowanie na desce ...

:)

 

łomatko łopatką

 

zaloguj się by móc komentować

cbrengland @zkr 22 lipca 2026 20:43
22 lipca 2026 21:09

Alez oczywiście. Ja tak żartem tylko.

Ale za moich czasów, Politechnika Krakowska, aby tak "odchamić" przyszłych inżynierów, zaaplikowała nam zajęcia z kultury, do wyboru, muzyka lub teatr. Oczywiście chodzilem na zajęcia z muzyki. A prowadził je pamiętam Czeslaw Gladkowski, bardzo dobry jazzowy basista. Takie było duo Gladkowski-Zgraja, Zgraja na flecie. Mam nawet ich płytę tutaj

 Mam wszystkie swoje winyle z Polski :-)

__________

zaloguj się by móc komentować

MarekBielany @cbrengland 22 lipca 2026 21:09
22 lipca 2026 21:12

Gladkowski-Zgraja

pamiętam, ale nie stroi ...

 

 

zaloguj się by móc komentować

cbrengland @MarekBielany 22 lipca 2026 20:55
22 lipca 2026 21:13

Przerabiałem, moja pierwsza i ostatnia praca w zawodzie, to bylo biuro projektowe przy fabryce Tonsil w Krakowie. Bardzo mi sie to podobało. Ale ja juz bylem nawet po rozwodzie wtedy, bylo dziecko, a jak wiesz, im wyższe miałeś w PRL-u wykształcenie, tym mniej zarabiałeś. Poszedlem do pracy w sklepie kolegow ze studiów. Przez 5 lat żyłem jak na Zachodzie. Ale to inna bajka już 

________

zaloguj się by móc komentować

cbrengland @MarekBielany 22 lipca 2026 21:12
22 lipca 2026 21:14

Tzn?

Spróbuję odszukać te płytę i zgram na mp3 i pokaże może :-)

_______

zaloguj się by móc komentować

zkr @MarekBielany 22 lipca 2026 20:55
22 lipca 2026 21:16

> Tą M7 to podpowiedział CAD.

Moj kumpel, ktory byl kierownikiem na budowie A1 dostal projekt jakiegos zbrojenia.
Niewykonalne. Musieli improwizowac aby to zmodyfikowac.
Jakis teoretyk od "liczenia" to zaprojektowal.

Podobnie jeden zakret niedaleko pksu w Stg. - dwa autobusy sie nie mina.
Jeden musi sie zatrzymac aby puscic drugiego.

Uwazam, ze elektronik po polibudzie powinien umiec sie poslugiwac lutownica, mechanik obslugiwac tokarke a budowlaniec pracowac z betoniarka, znac w praktyce sklady mieszanek itd.
Niestety wypuszczamy z uczelni teoretykow.

zaloguj się by móc komentować

zkr @cbrengland 22 lipca 2026 21:09
22 lipca 2026 21:21

>  Mam wszystkie swoje winyle z Polski :-)

Sa na wage zlota!
Czysty analog. Tam nie bylo po drodze jakichs obrobek A/D - D/A.

zaloguj się by móc komentować

cbrengland @MarekBielany 22 lipca 2026 21:12
22 lipca 2026 21:24

To ta płyta i jeszcze jedna Bednarek-Zgraja

________

zaloguj się by móc komentować

cbrengland @zkr 22 lipca 2026 21:21
22 lipca 2026 21:25

Ja to wiem od zawsze właśnie:-)

_________

zaloguj się by móc komentować

MarekBielany @cbrengland 22 lipca 2026 21:13
22 lipca 2026 21:33

Tonsil.

Poddostawca z sukcesem, ale jednak ...

Pół Warszawy trzeba było przejechać linia A, a później na wyciągnięcie ręki przy ulicy ...

Wolumen ?!

 

P.S.

taa z tymi zarobkami to prawda. Jako technik podczas pierwszego zatrudnienia odpowiedziałem na pytanie:

- jako technik, to potrwa, ale jako robotnik to mamy dodatki.

- co się bardziej opłaca na rok ?

- robotnik.

- to poproszę na rok.

 

 

 

 

 

zaloguj się by móc komentować


chlor @zkr 22 lipca 2026 20:43
22 lipca 2026 21:38

Miałem na politechnice "organizację i zarządzanie". Kompletny szmelc przed 1980. Coś jak "przysposobienie do życia w rodzinie socjalistycznej" - przedmiot z technikum.

zaloguj się by móc komentować

MarekBielany @chlor 22 lipca 2026 21:38
22 lipca 2026 21:47

po 1980 było jeszcze lepiej.

To już nie była socjalistyczna.

Socjalizowali się pa ruskomu ... ex oriente luks, ale ...

szkoda.

 

zaloguj się by móc komentować

cbrengland @MarekBielany 22 lipca 2026 21:33
22 lipca 2026 22:34

Teraz sobie przypomniałem, ze ta fabryka polprzewodnikow w Krakowie, to byl TELPOD. Ale to szczegół. Było polskie, jak Tonsil.

Mój pierwszy odbiornik-wzmaczniacz HiFi, to polskie radio Elisabeth. Kolumny głośnikowe,  dwudrozne, zrobiłem sam ze starych szuflad ;-) Grały pięknie i basem i górą

_________

zaloguj się by móc komentować

kskiba19 @zkr 22 lipca 2026 21:16
26 lipca 2026 02:10

Ja w UK na każdej robicie trafiam na takie kwiatki, że mam ochotę spotkać takiego projektanta w ciemnej ulicy na 5 minut. Już ja bym mu wytłumaczył. 

Mam wrażenie za dużo pomogłoby gdyby wymaganym etapem projektu była animacja montażu elementów uwzględniająca wszystkie wymiary i etapy projektu. Może coś by zaświtało w tych łbach.

 

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować